wtorek, 17 grudnia 2013

Jazzowa miazga w MCK w Bydgoszczy

Muszę w wolnej chwili wrócić do Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy, by pozbierać resztki szczęki, która na podłogę opadła mi podczas niesamowitego koncertu, który odbył się w ramach Bydgoskiej Akademii Jazzu, 9 grudnia 2013 roku.
Wszyscy fani i niefani jazzu, którzy nie skosztowali tej trzyczęściowej jazzowej uczty, niech żałują!
Pierwszą część koncertu stanowił recital Kamili Abrahamowicz- Szlempo, wokalistki jazzowej, nauczycielki akademickiej Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Artystka z towarzyszeniem świetnych muzyków wykonała kilka standardów jazzowych w interesujących aranżacjach. Jednak, w mojej ocenie, najciekawsze okazały się jej autorskie utwory, które pojawiły się obok znanych już tematów. Jednocześnie lekkie i zaskakujące kompozycje porywały i wpadały w ucho.
Punkt drugi muzycznego wieczoru zdecydowanie okazał się sukcesem sukcesów tegoż koncertu. Zaprezentowała się bowiem formacja Foozie Quintet w składzie: Michał Michota- trąbka, Wojciech Piórkowski- saksofon, Adam Lemańczyk- fortepian, Paweł Urowski- kontrabas, Grzegorz Piórkowski- perkusja.
Foozie Quintet z Jerzym Główczewskim
Muzycy swój występ rozpoczęli od standardu "Caravan", potem zaprezentowali m.in. "Inner urge", "Beautiful love", "Hot house". Instrumentaliści wspólnie tworzyli pieczołowicie zgraną i genialnie brzmiącą całość,  a każdy z nich z osobna przedstawił indywidualny styl i improwizacyjne wirtuozostwo. Cieplutkie i miękkie solo trębacza "Beautiful love" czy zapierająca dech w piersiach solówka perkusisty w "Strasbourg Saint Denis" powaliły na kolana.


Lepszego zwieńczenia koncertu niż koncert Big Bandu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy wymarzyć sobie nie można było. Big Bad pod kierownictwem Michała Szlempo wykonał m. in. "La Tierra" "Wind, Place and Show". Była moc, a temperatura atmosfery na sali sięgnęła zenitu.
Wreszcie wisienka na torcie- Jerzy Główczewski, gość specjalny koncertu. Ten wybitny saksofonista altowy swój niesamowity, oszałamiająco śpiewny styl zaprezentował w kilku utworach. Zaszczycił Kamilę Abrahamowicz, a także Foozie Quintet, wreszcie zasiadł w szeregach Big Bandu.
Big Band




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz